Spójrz na konia ze zdjęcia poniżej…

Właśnie ten koń, rok temu na wakacjach ugryzł mnie w rękę.
Mówię Ci o tym z dwóch powodów.
Po pierwsze, chcę przykuć Twoją uwagę 🙂
Po drugie, z tym wydarzeniem wiąże się bardzo cenna lekcja na temat prowadzenia firmy, którą zdecydowanie warto zapamiętać.
Historia wakacyjnego wyjazdu
Już od 3 lat razem z rodziną na wakacje jeździmy na kempingi naszą przyczepą.
W tamtym roku byliśmy na mazurach.
…a dokładniej, stacjonowaliśmy miedzy innymi na CAMPING PARK MAZURY.
Nie było by w tym nic zaskakującego gdyby nie fakt, że sam camping powstał na bazie ogromnego gospodarstwa rolnego.
Budynki inwentarskie, w których kiedyś była prowadzona hodowla zwierząt zostały przerobione na sanitariaty, sale zabaw dla dzieci i budynek obsługi klienta.
Oczywiście – Wszystko na najwyższym poziomie.
Ale żeby tego było mało, cześć gospodarstwa dalej prowadzi produkcję rolniczą.
Ty pijesz sobie kawkę przed przyczepą, a tu z budynku obok wyjeżdżają kombajny, a za chwilę ciągnik z przyczepą. (byliśmy w trakcie żniw)
Całość tworzy niepowtarzalny klimat.
Na drugi dzień korzystamy z lokalnej atrakcji.
Kilka kilometrów od kempingu znajduje się ZOO SAFARI
Przyjeżdżamy…
Na miejscu czeka na nas już ciągnik z przyczepą, która została przerobiona w taki sposób żeby wozić turystów.
Wszyscy wsiadamy.
Każdy otrzymuje woreczek z ziarnem.
Ruszamy w drogę.
Około 2 km dalej przejeżdżamy przez bramę niczym z filmu Jurassic World i podjeżdżamy do zwierząt.
Są tam konie, daniele, jelenie, owce, kozy, lamy, krowy i wiele innych gatunków zwierząt.
Zwierzęta podchodzą.
Dają się głaskać.
Jedzą ziarno prosto z ręki.
Właśnie wtedy zostałem ugryziony – koń chyba pomyślał, że go nie poczęstuję 🙂
I teraz zobacz.
W tradycyjnym zoo zwierzęta są za ogrodzeniem – tutaj żyją na wolności.

Normalnie zwierząt raczej nie pokarmisz – tutaj jesteś do tego wręcz zachęcany.
Różnica tworzy niepowtarzalny klimat.
Kolejnego dnia odwiedzamy labirynt w polu kukurydzy.
Ale nie jest to zwykły labirynt…
To taka terenowa gra (GALAKTYCZNY LABIRYNT)
Na wejściu dowiadujesz się, że na polu kukurydzy rozbiło się UFO.
Twoim celem jest odnalezienie kosmitów.
Wszystko z wykorzystaniem aplikacji na telefon.
W efekcie czego masz 2-3 godziny świetnej zabawy i niepowtarzalny klimat.

Zderzenie światów w biznesie
Oczywiście nie opowiadam Ci tego wszystkiego, żeby chwalić się swoimi wakacjami.
Chcę Ci pokazać, że zderzenie dwóch światów to świetny pomysł na oryginalną firmę.
Zobacz.
CAMPING PARK MAZURY = tradycyjny camping + gospodarstwo rolne;
ZOO SAFARI = tradycyjne zoo + wyprawa safari;
GALAKTYCZNY LABIRYNT = tradycyjny labirynt w polu kukurydzy + gra terenowa z aplikacją na telefon.
Podsumowując.
Kiedy w jednej firmie zderzysz dwa światy – zyskasz podwójnie:
#1. Po pierwsze stworzysz niepowtarzalny klimat.
#2. Po drugie Twoja firma będzie trudna do skopiowania.
Zderzenie światów to rozszerzenie mojej metody na Quentina Tarantino, (pełny opis metody znajdziesz tutaj).
Zasadnicza różnica polega jednak na dwóch elementach:
#1. W zderzeniu światów, klient wie jakie elementy ze sobą łączysz – W metodzie na Quentina Tarantino jest to dla klienta niewidoczne.
#2. W zderzeniu światów, łączysz tylko dwie branże – w metodzie na Quentina Tarantino nie ma ograniczeń – bierzesz ile chcesz z różnych branż.
… a na koniec, żeby pokazać Ci, że nie fantazjuje – przykład z dużego biznesu ?
Pytanie: Co wyjdzie kiedy połączymy sklep meblowy z restauracją ?
Odpowiedź: IKEA.
PORADA BIZNESOWA
Jeżeli chciałbyś stworzyć firmę z wykorzystaniem metody zderzenia światów to weź teraz kartkę papieru i odpowiedz na poniższe pytania:
#1. Na czym się znam ?
#2. Co lubię robić ?
#3. Co mnie kręci ?
#4. Za co ludzie mogliby mi zapłacić ?
Pamiętaj, żeby wypisać możliwie dużo odpowiedzi.
Zrobione ?
Świetnie…
Teraz wykorzystując odpowiedzi zastanów się jaką firmę mógłbyś stworzyć łącząc dwa odrębne światy.
Powodzenia 🙂
CYTAT BIZNESOWY
Założyciel IKEA, Ingvar Kamprad, powiedział „Zmierzamy tam, gdzie jeszcze nikt nie był. Nie ma żadnego wzorca, nic do skopiowania. To sprawia, że jest to takie ekscytujące.”



